Zawsze lepiej jest kupić więcej niż mniej, zawsze lepiej jest żeby zostało niż zabrakło, tak dzieje się również z alkoholem, lepiej żeby był, bo inaczej cała zabawa może szybko się skończyć, ale jeśli zostanie, to będzie na drugi dzień dla tych, którzy leczą kaca metodą ponownego picia. Nie fajnie jest gdy brakuje alkoholu, zwłaszcza gdy impreza zaczyna się rozkręcać, a szczególnie gdy ta imprezą jest wesele ślubne.
Wtedy to człowieka może złapać wielkie zdenerwowanie, nie mogę sobie wyobrazić człowieka, który będzie się dobrze bawił na weselu nie spożywając, choćby jednej puszki piwa, ale jednak są tacy, no cóż nie mówię, że bawić się dobrze można tylko z alkoholem, choć może tak to zrozumieliście, ale tak naprawdę nie wielu ludzi lubi bawić się bez alkoholu.
Organizacja wesel bardzo mocno trzyma z kwestią wydania pieniędzy na jedzenie, ale właśnie też na alkohol i tutaj trzeba się zastanowić bardzo mocno ile chcemy kupić tego wszystkiego, nie ma sensu przecież kupić za mało, choć z drugiej strony nie ma sensu też kupić zbyt dużo, kto to potem wypije, a kasa już nie wróci do kieszeni.
Bezsprzecznie sprawa zakupu odpowiedniej ilości alkoholu to częsty dylemat, ale lepiej zerknijcie jeszcze raz na zaproszenia ślubne mam nadzieję, że jeszcze ich nie wysłaliście, zróbcie to dopiero po tym gdy kupicie alkohol. Bez wątpienia lepiej zanalizować sytuacje i oszacować ile kto wypije, chyba że chcecie drodzy małżonkowie wziąć trochę ze sobą na miesiąc miodowy.